Serce Jezusa

powiązane treści:

  1. Franciszkowa medytacja i kontemplacja czułości Boga

    Czytając encyklikę „Dilexit nos”
    Czytając „Dilexit nos”, odnoszę wrażenie, że jest to coś więcej niż traktat czy doku­ment papieski. Intencją papieża wydaje się pragnienie dotarcia z przesłaniem o Bożej miłości do każdego człowieka językiem możliwie jak najprostszym i zrozumiałym.
  2. Życie Duchowe • LATO 123/2025

    Otwarte Serce
    Inspiracją do wyboru tematu tego numeru stała się dla nas ostatnia encyklika papieża Franciszka „Dilexit nos”, którą postrzegamy jako jego duchowy testament. Do pięknych myśli o „miłości ludzkiej i Bożej Serca Jezusa Chrystusa”, zawartych w tym dokumencie, nawiązują niemal wszyscy nasi Autorzy.
  3. Serce Jezusa symbolem miłości

    Z encykliki „Haurietis aquas”
    Któż zdoła godnie opisać wzruszenie płynące z miłości przepełniającej Serce Jezusa Chrystusa w tych chwilach, gdy udzielał ludziom najwyższych darów, jak Eucharystia, w której dawał samego siebie, jak dar ze swojej Matki Najświętszej, jak kapłaństwo, w którym pozwolił nam uczestniczyć?
  4. Życie Duchowe • LATO 59/2009

    Uczucia w życiu duchowym
    Letnie „Życie Duchowe” poświęcone jest roli uczuć w pogłębionym życiu duchowym. Świat ludzkich uczuć jest dla naszego życia wiary bardzo istotny. Jak pisze we wstępie Dariusz Kowalczyk SJ, „większość wyborów za lub przeciwko wierze wynika nie tyle z argumentów rozumowych, co dokonuje się na płaszczyźnie uczuć”.
  5. Życie Duchowe • ZIMA 57/2009

    Zmęczeni i wypaleni - co dalej?
    Zimowy numer kwartalnika „Życie Duchowe” zatytułowany jest "Zmęczeni i wypaleni – co dalej?". Stanisław Morgalla SJ, wprowadzając w temat numeru, zauważa, że wypalenie staje się dziś elementem samoświadomości współczesnego człowieka, którego umysł coraz częściej niepokoją różnego typu nerwice, kryzysy, depresje i stresy.
  6. Ze świętym pod jednym dachem

    Z Matką Andrzeją Górską, byłą Przełożoną Generalną Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego, rozmawia Ryszard Paluch
    Matka Urszula Ledóchowska była niezwykle wrażliwa na osoby świeckie, na życie rodzinne, z ogromnym szacunkiem - takim powiedziałabym już „posoborowym" - odnosiła się do drogi ludzi świeckich. Pragnęła, żeby zgromadzenie umiało współpracować ze świeckimi, żeby je otwierać i aby świeckich jak najbardziej angażować.