nienawiść

powiązane treści:

  1. W obliczu wojny

    Jak ustosunkować się wewnętrznie do toczącej się wojny, jak ją duchowo przeżywać?
    Wojna to stała pożoga, która towarzyszy ludzkości od niepamiętnych czasów. Budzi w nas przerażenie, strach. Pytanie, jak wewnętrz­nie ustosunkować się do wojny, narzuca się samo. Co robić, by świadomość zagrożenia wojną nie rozbijała nas i wewnętrznie nie paraliżowała?
  2. Ścieżkami przebaczenia

    Proces przebaczenia powinien dotyczyć trzech relacji: z Bogiem, z innymi ludźmi i z samym sobą. Przebaczenie to otwarcie na łaskę. Pozwala zrozumieć, że prawdziwe głębokie przebaczenie możliwe jest „przez Niego, z Nim i w Nim”.
  3. Kto się lubi, ten się czubi?

    Jedną z kalek myślowych jest przekonanie, że miłość i nienawiść to dwie strony tego samego medalu. Czyż nie powtarzamy często: „Kto się lubi, ten się czubi”? Wydźwięk tej mądrości zmienia się jednak radykalnie w zależności od kontekstu, w którym zostanie wypowiedziana.
  4. Życie Duchowe • ZIMA 65/2011

    Nienawiść i miłość
    Zimowe „Życie Duchowe” poświęcone jest „Nienawiści i miłości”. „Czuć się kochanym, to doświadczać, że ktoś mocno pragnie, abym istniał” – pisze we wstępie do numeru Dariusz Kowalczyk SJ i dodaje: „Przeciwieństwem tak rozumianej miłości staje się obojętność wobec innego istnienia, a w skrajnym przypadku nienawiść”.
  5. Historie małżeńskie

    Ludzie zawierają małżeństwa w nadziei, że ich to uszczęśliwi. To, co wyrasta pomiędzy nimi po roku, dwóch czy dziesięciu latach, bywa zaskakujące. Nierzadko temperatura uczuć ochładza się i małżonkowie przypominają dwuosobową spółkę powołaną do realizacji życiowych zadań. Czasami rodzi się między nimi głęboka miłość; czasem - nienawiść.
  6. Życie Duchowe • LATO 63/2010

    Kochać samego siebie
    Letni numer „Życia Duchowego” poświęcony jest tematowi „Kochać samego siebie”. We wstępie Józef Augustyn SJ pisze, że temat miłości samego siebie „wpisuje się we współczesną promocję praw człowieka, jednak bez otwartego mówienia o jego obowiązkach. W takim podejściu łatwo zarazić, a nawet zatruć temat miłości do siebie postawą roszczeniową".