naśladowanie Jezusa

powiązane treści:

  1. Jak bardzo nas ukochałeś, mój Boże!

    Mój Boże, oto gdzie zaprowadziło Cię Twoje Serce, gdzie zawiodła Cię Twoja miłość do nas! Dlaczego znajdujesz się tam, Panie Jezu, jeśli nie ze względu na to, że Bóg tak bardzo umiłował ludzi, że dał im swojego jedynego Syna i chciał, aby Ten cierpiał dla dobra ich dusz?
  2. Cierpienie z miłości do ludzi

    Jezu, jeśli więc cierpiałeś ze względu na Boga samego, cierpiałeś równocześnie z Sercem pełnym niezmierzonej miłości ku ludziom i z niezmierzonym pragnieniem zbawienia ich oraz uświęcenia...
  3. Musimy stać się słabi, by głosić Chrystusa z mocą

    Księża powinni być świadkami tego, że ubóstwo i materialny nie­dostatek, niemoc i cierpienie przybliżają człowieka do Boga. Po­winni sami uczyć się Jezusa Chrystusa nie z podręcz­ników teologii, lecz krocząc z ubogimi, odrzuconymi, cierpiącymi z powodu niesprawiedliwości.
  4. Zamieszkać w Biblii

    Z ks. Stanisławem Haręzgą, biblistą, rozmawia Józef Augustyn SJ
    Z ks. Stanisławem Haręzgą, biblistą, rozmawia Józef Augustyn SJ.
  5. Naśladowanie Maryi

    Maryja jest uosobieniem Eklezji, zatem osobą, w której oblubieńcza relacja do Syna Bożego jaśnieje najwyraźniej. I właśnie wtedy, gdy pod Krzyżem staje się Ona kimś więcej aniżeli Matką Syna, objawia się najgłębszy wymiar Jej macierzyństwa: staje się Matką wszystkich… A to wskazuje drogę naszego naśladowania Maryi. Skoro przyjęliśmy Ją do siebie jako Matkę, wzrastamy nie tylko jako dzieci Boże, ale także jako Jej dzieci.
  6. Rozproszenia

    Skoro modlitwa, jak mówi jedna z definicji, jest rozmową z Bogiem, to rozproszenia sprawiają, że Boga nie słyszymy, że modlitwa zamienia się w monolog człowieka według starego powiedzenia: „Mówił chłop do obrazu, a obraz doń ani razu”. To musi frustrować i prowadzić do kryzysów. Co robić, aby pozbyć się rozproszeń albo chociaż je ograniczyć?

Strony