modlitwa

powiązane treści:

  1. Tylko miłość i prosta ufność

    Z biegiem czasu coraz bardziej odkrywam, że moja modlitwa jest zmaganiem, wysiłkiem wiary i próbą zaufania. Przez wiele lat sięgałem po różne formy modlitwy: medytację, rozważania, różaniec. Gdzieś w sercu rozwijało się jednak pragnienie czegoś bardzo prostego, modlitwy obecności, trwania przed Bogiem bez zbędnych słów, myśli, obrazów, porównań i odniesień.
  2. O walce z demonami na modlitwie

    Ewagriusz z Pontu, Ojciec pustyni z IV wieku, w swoich sławnych stu pięćdziesięciu trzech sentencjach o modlitwie "De oratione" mocno podkreśla, iż modlitwa wymaga wytrwałości, wewnętrznej walki i zmagania: "Bądź wytrwały i módl się usilnie; odrzucaj nachodzące cię troski i myśli. Wprowadzają one w zamęt i niepokój, aby pozbawić cię siły".
  3. Smutek w nauce Ewagriusza z Pontu

    Ciągłe smucenie się Ewagriusz z Pontu uważa za jeden z symptomów duchowej choroby. Sprzeciwia się to cnocie radości. Mnich Pontyjski pisze: "Smutek zdarza się jako choroba duszy i ciała, bierze duszę w niewolę, ciało zaś osłabia". Chodzi, naturalnie, o jakiś przewlekły stan przygnębienia, stałą skłonność i trwałą postawę "czarnowidzenia".
  4. Gdyby tu była moja mama...

    Z Ludmiłą Ludwikowną Kosiewą, córką Polaków wywiezionych na Syberię, rozmawia Józef Augustyn SJ
    Pamiętam tylko, że kiedy miałam dwa lata, przeprowadzano w naszym domu rewizję i w jej trakcie jeden z funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa rozdeptał moją lalkę. Dostałam ją od babci, która mieszkała w Polsce i przysyłała nam paczki. Po rewizji matka schowała włosy tej lalki i dała mi je, kiedy byłam już starsza.
  5. Codzienna modlitwa

    Nasze życie duchowe karmi się codzienną modlitwą oraz walką i trudem, których ona wymaga. Bez rozmowy z Panem stopniowo tracimy wrażliwość na Jego obecność i działanie w naszym życiu, ulegając niemal bezwiednie mentalności i duchowi "tego świata" (por. J 8, 23). Stąd też wbrew naszemu zapracowaniu trzeba nam codziennie, rano i wieczór, stawać przed Stwórcą.
  6. U stóp Boga

    Jakże dobry jesteś, Panie mój, że tak długo usiłowałeś słowem i przykładem rozniecić w naszych sercach "ogień miłości" do Boga, który przyniosłeś na ziemię i podjąłeś ostatni wysiłek, by na niej zapłonął!... Jak dobry jesteś, że ukazujesz nam w ten sposób, co trzeba czynić, by spełniać wszystko, czego Bóg od nas oczekuje.

Strony