Temat numeru

Pismo Święte świadczy, że bez względu na to, w jakiej relacji z Bogiem człowiek się znajduje, każdy nosi w sobie możliwość wejścia z Nim w kontakt i odkrycia Jego głosu objawiającego prawdę o tym, co dobre i sprawiedliwe.
Nauczanie w przypowieściach można porównać do malowania obrazu, w którym nauczyciel zawiera ukryte kody do zidentyfikowania, odczytania, zinterpretowania, a następnie wcielenia w życie.
Spotykając się na Eucharystii, stajemy na uczcie, na którą zaprasza nas Bóg, musimy więc być świadomi, że tu będą się działy Boskie rzeczy.
Chrystus przyszedł nie tylko do naszego rozumu, ale także do nas jako konstrukcji fizyczno-psychiczno-duchowej. Stąd jako ludzie potrzebujemy, aby również w znakach i gestach liturgicznych wy­rażać nasze człowieczeństwo i relację z Bogiem.
Dopóki pobożność będzie mierzona długością modlitw i zacho­wywaniem tradycyjnych postów; dopóki uczestnictwo we Mszy świętej nie będzie przekładało się na życie, wszyscy będziemy da­leko od królestwa Bożego.
Chodzi o nienarzucanie przez dzieło własnej narracji, niedomykanie wszystkich szczegółów sceny – pozostawienie „miejsc pustych”, któ­re mogę wypełnić własną sytuacją życiową.