życie duchowe

powiązane treści:

  1. Potęga obrazu i wyobraźni

    Prawdziwa nieczystość nie dotyczy żołądka, lecz serca: "to, co z ust wychodzi, pochodzi z serca, i to właśnie czyni człowieka nieczystym. Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, czyny nierządne, kradzieże, fałszywe świadectwa, przekleństwa. To właśnie czyni człowieka nieczystym - mówi Jezus (Mt 15, 18-20).
  2. Bóg w nas

    Łączność, jaka zachodzi między Bogiem a nami, jest tajemnicą, jest pełna głębokich tajemnic. Tajemnica ta nie będzie ukazywać się nam stale, w jakiejś narzucającej się formie. Będzie przeważnie ukryta pod jakąś zewnętrzną formą. W miarę naszych możliwości musimy "dogrzebać się", "dokopać się" do głębi tych tajemnic.
  3. Ufność zamiast bojaźni i drżenia

    Lęk to uczucie znane każdemu żywemu stworzeniu. To doświadczenie wspólne ludziom i zwierzętom. Stojąc w obliczu zagrożenia, stosujemy różne strategie przetrwania, które oscylują między ucieczką a agresją. W odróżnieniu jednak od zwierząt, ludzie znają jeszcze strach "drugiego stopnia", lęk przetworzony społecznie i kulturowo, określany jako "lęk pochodny".
  4. Skrupuły - moralna buchalteria

    Duchowa sfera człowieka jest rzeczywistością niezwykle bogatą i dynamiczną. Obok wielu pozytywnych występują tu także zjawiska negatywne, obarczone zmaganiem i trudem. Do tych ostatnich należą skrupuły: stan wewnętrznej udręki i niepewności związany z wątpliwościami natury moralnej, które dotyczą własnego postępowania.
  5. O życiu człowieka i psychologii komunikacji

    Z Elżbietą Sujak, psychiatrą i kierownikiem duchowym, rozmawia Józef Augustyn SJ
    W wywiadzie dla "Życia Duchowego" Elżbieta Sujak mówi m.in.: "Wiele rzeczy było dla mnie ważnych. Przede wszystkim ciekawość świata i chęć poznawania go. Kolejna sprawa to porządkowanie tego, co poznane, i szukanie jakiegoś centrum, na którym należałoby się skupić. Najpierw tym centrum był drugi człowiek. Dopiero później to zainteresowanie rozszerzyło się na Kogoś większego niż człowiek.
  6. Surowy i czuły

    Uczucia Ojca Pio
    Wydają się dziś nie do rozstrzygnięcia pytania o to, czy Ojciec Pio był bardziej drażliwy czy uprzejmy, szorstki czy łagodny, surowy czy czuły, gburowaty czy towarzyski. Zapewne był i taki, i taki. Co więcej, miał świadomość owego dualizmu uczuć i nastrojów, który uzasadniał jednym stwierdzeniem: "Łagodniejszym mama nie mogła mnie urodzić, ale i surowszym również nie".

Strony