zaufanie

powiązane treści:

  1. Jak dbać o relacje z bliskimi, gdy nie ma czasu

    Przepis na szybko
    Relacje z bliskimi i przepis na szybko po prostu się ze sobą kłócą. Nie wyobrażam sobie troski o moje „TY – JA” bez zaufania temu, co moje i indywidualne, co pozwala mi czytać Ciebie i siebie. W „przepisie” podaję więc tylko garść uwag i refleksji do wykorzystania – ewentualnie i wcale niekoniecznie. Jedyne ścisłe zalecenie dotyczy indywidualizacji refleksji nad relacjami z bliskimi, gdy nie ma czasu.
  2. Emocjonalny wstrząs i obraza w psychoterapii

    Mówiąc do mojej pacjentki: „Ten pani pomysł to jakaś horrendalna bzdura”, nie odkrywam Ameryki. Wypowiadam to, co moja pacjentka sama o sobie myśli lub to, co myślą o niej inni. Zaskoczeniem i odkryciem jest tylko to, że wypowiadam ten pogląd głośno.
  3. Abraham i Józef – mężowie zaufania

    Abraham był gotów zabić własne dziecko w dowód posłuszeństwa Bogu. Józef schronił się w Egipcie, by miecz Heroda nie dosięgnął Jezusa. Abraham stoi u początków pierwszego przymierza. Józef naznacza swą obecnością nowe przymierze. Przed nami dwie różne postacie i dwie historie ich życia – historie zaufania.
  4. Modlitwy niewysłuchane?

    Mamy prawo pytać, dlaczego szczere modlitwy są niewysłuchiwane. Szukajmy odpowiedzi, wadźmy się z Bogiem, ale nie traćmy nadziei. Ostatecznie pytanie o modlitwy niewysłuchane jest częścią pytania o sens cierpienia, szczególnie cierpienia niewinnych, i o pogodzenie Bożej miłości z istnieniem tak wielu cierpień na świecie.
  5. W Tobie nadzieja

    Św. Józef – niezawodny patron
    Moja przygoda ze św. Józefem rozpoczęła się w liceum. Codziennie przed lekcjami i po zajęciach chodziłam z koleżankami do kolegiaty na krótką modlitwę. Nasza pobożność oczywiście wzrastała przed klasówkami i wystawianiem ocen na koniec semestru. Św. Józef był bardzo wyrozumiały dla naszych uczniowskich problemów, zawsze pomagał i podnosił na duchu.
  6. Modlitwa pełna ufności

    Koronka do Miłosierdzia Bożego
    Jeśli chcemy się skutecznie modlić słowami koronki, musimy powtarzać je w duchu Faustyny – nie jako magiczne zaklinanie Boga, ale jako „słowa wewnętrznie słyszane”. To znaczy musimy naprawdę chcieć Bożego miłosierdzia i dla siebie, i dla świata. A w dodatku wierzyć, że Bóg rzeczywiście to miłosierdzie chce nam okazać.

Strony