wyobraźnia

powiązane treści:

  1. Człowiek – zwierzę kontemplujące

    Wyobraźnia, paradoksalnie, jest pomostem między wielkimi ideami a prozą życia codziennego. W trakcie każdej kontemplacji jednym z kroków ma być wejście w siebie, aby wyciągnąć jakiś pożytek duchowy.
  2. Czy potrzebuję kontemplacji?

    Kontemplacja rozumiana jako praktyka modlitwy ma ostatecznie prowadzić do postawy kontemplacji w codzienności. Do szukania i znajdowania Boga we wszystkich rzeczach. Możemy ją opisać również jako postawę bycia w kontakcie ze sobą i przy Bogu.
  3. Wyobrażenia – za i przeciw

    Prawdziwym zagrożeniem dla życia duchowego jest iluzja. Nie można w świecie iluzji realnie doświadczyć obecności Przedwiecznego, a co najwyżej popaść w obłęd. Wyobraźnia jest potężnym narzędziem modlitwy, jeśli prowadzi w głąb życia, pomaga uczestniczyć i pozostaje świadoma, że „cokolwiek pomyślisz o Bogu, to nie jest On”.
  4. Ambiwalencja wyobraźni

    Bóg dał się zobaczyć, mamy więc prawo, a nawet powinniśmy Go kontemplować. Religie orientalne uczą uwalniania się od wszelkich wyobrażeń i obrazów, aby móc osiągnąć stan medytacji czystej. Chrześcijaństwo uczy innej drogi: „nie należy usuwać obrazów, lecz trzeba się z nimi w należyty sposób obchodzić”.
  5. Życie Duchowe • JESIEŃ 92/2017

    Kontemplacja: wyobraźnia a modlitwa
    Ten numer jest zaproszeniem do rozwinięcia na modlitwie skrzydeł wyobraźni. Św. Ignacy Loyola proponował „ćwiczenie zmysłów duchowych”, a podczas kontemplacji „kazał wyobrażać sobie, jak mówię i słyszę, jak wącham i dotykam, jak widzę i smakuję… a potem się nad tym zastanowić”.
  6. Potęga obrazu i wyobraźni

    Prawdziwa nieczystość nie dotyczy żołądka, lecz serca: "to, co z ust wychodzi, pochodzi z serca, i to właśnie czyni człowieka nieczystym. Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, czyny nierządne, kradzieże, fałszywe świadectwa, przekleństwa. To właśnie czyni człowieka nieczystym - mówi Jezus (Mt 15, 18-20).