obraz

powiązane treści:

  1. Ambiwalencja wyobraźni

    Bóg dał się zobaczyć, mamy więc prawo, a nawet powinniśmy Go kontemplować. Religie orientalne uczą uwalniania się od wszelkich wyobrażeń i obrazów, aby móc osiągnąć stan medytacji czystej. Chrześcijaństwo uczy innej drogi: „nie należy usuwać obrazów, lecz trzeba się z nimi w należyty sposób obchodzić”.
  2. Słowo wyobrażone, czyli chrześcijańska droga do Boga

    Wiara Kościoła, że najdoskonalszym wyobrażeniem Słowa Bożego jest człowieczeństwo Jezusa Chrystusa, pociąga za sobą głębokie przekonanie, że udział w Słowie Bożym (a tym samym w Bogu) człowiek zdobywa nie tyle przez znajomość spraw ziemskich i boskich, ile przez sposób życia na wzór Jezusa.
  3. Życie Duchowe • JESIEŃ 92/2017

    Kontemplacja: wyobraźnia a modlitwa
    Ten numer jest zaproszeniem do rozwinięcia na modlitwie skrzydeł wyobraźni. Św. Ignacy Loyola proponował „ćwiczenie zmysłów duchowych”, a podczas kontemplacji „kazał wyobrażać sobie, jak mówię i słyszę, jak wącham i dotykam, jak widzę i smakuję… a potem się nad tym zastanowić”.
  4. Potęga obrazu i wyobraźni

    Prawdziwa nieczystość nie dotyczy żołądka, lecz serca: "to, co z ust wychodzi, pochodzi z serca, i to właśnie czyni człowieka nieczystym. Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, czyny nierządne, kradzieże, fałszywe świadectwa, przekleństwa. To właśnie czyni człowieka nieczystym - mówi Jezus (Mt 15, 18-20).