nadzieja

powiązane treści:

  1. Acedia i błogosławieństwo atakowanych przez zło świata

    Jezus, jak zapowiadał prorok Izajasz, rzeczywiście w miejsce ducha acedii daje nam pieśń chwały, pieśń, która brzmi przez wieki, stając się zadatkiem wieczności i przebóstwienia.
  2. Nasza Przewodniczka w wierze

    Maryja, czujna życzliwością wobec wszystkiego, co się wokół Niej dzieje, powinna być dziś wzorem zaangażowania. Czyż Jej postawa nie przemawia za pełnym włączeniem się chrześcijanki w sprawy apostolstwa, w pracy, w domu, w parafii? Dzisiaj chodzi o uczestnictwo w życiu wiary, a nie o bierne trwanie w religijnej rzeczywistości.
  3. Krzyż Chrystusa znakiem nadziei

    Krzyż Chrystusa stanowi „jedyną nadzieję” dla tych, którzy są cierpiący, znękani, utrudzeni – faktycznie dla wszystkich ludzi. Nie ma bowiem człowieka, który nie doznawałby bólu, fizycznego czy duchowego, pochodzącego od świata, czy takiego, który sam sobie zadaje. Bólu zawinionego i – niezawinionego, jak w przypadku biblijnego Hioba.
  4. Naucz nas, Panie, liczyć dni nasze

    Każdy, kto chciałby zatrzymać się nad przemijaniem, może bez obaw otworzyć księgę Biblii. Czas w Biblii obejmuje to, co było, i to, co będzie, nie dlatego że ucieka od teraźniejszości, ale po to, by konsekwentnie powtarzać, że za kształt przeszłości i horyzont tego, co nadejdzie, odpowiedzialne jest "tu i teraz".
  5. Życie Duchowe • LATO 67/2011

    Świat naszych lęków
    Letni numer kwartalnika „Życie Duchowe” poświęcony jest tematowi „Świat naszych lęków”. W numerze na temat przekraczania lęków oraz pokusy rozpaczy piszą ks. Andrzej Zwoliński w artykule "Między rozpaczą a nadzieją" oraz Jan Krasicki w tekście "Pokusa rozpaczy i nadzieja zbawienia". Analizę ludzkich lęków znajdziemy w artykule "Co mówi lęk?" Marii Król-Fijewskiej.
  6. Najwyższy szczyt wyobraźni

    Z Janem Melą, założycielem Fundacji "Poza Horyzonty", rozmawia Józef Augustyn SJ
    W wywiadzie Jan Mela mówi m.in.: "Na początku to, co się wydarzyło, odbierałem w kategorii Bożej kary. Pytałem za co Bóg mnie ukarał. Dziś patrzę na to jak na misję. To trochę tak, jakby ojciec wyznaczył nam bardzo trudne zadanie. Mogę się albo zbuntować, albo pomyśleć, że ojciec to trudne zadanie powierzył właśnie mnie, ponieważ mi ufa i uważa, że dam radę".

Strony