miłość

powiązane treści:

  1. Tylko miłość i prosta ufność

    Z biegiem czasu coraz bardziej odkrywam, że moja modlitwa jest zmaganiem, wysiłkiem wiary i próbą zaufania. Przez wiele lat sięgałem po różne formy modlitwy: medytację, rozważania, różaniec. Gdzieś w sercu rozwijało się jednak pragnienie czegoś bardzo prostego, modlitwy obecności, trwania przed Bogiem bez zbędnych słów, myśli, obrazów, porównań i odniesień.
  2. Życie Duchowe • ZIMA 49/2007

    Duchowość małżeństwa
    Zimowy numer kwartalnika „Życie Duchowe” nosi tytuł Duchowość małżeństwa. W numerze publikujemy m.in. artykuły: Tomasz Kot SJ, Poddani w miłości; ks. Józef Naumowicz, Pojęcie małżeństwa u Ojców Kościoła; Lucyna Słup, Tak na całe życie; Wojciech Nowak SJ, Nadal należą do Kościoła; Janusz Kowal SJ, Kościół a trwałość małżeństwa.
  3. Niech żyje przyjaźń

    Przyjaźń możemy budować na każdym etapie życia oraz we wszystkich relacjach międzyludzkich: rówieśniczych, sąsiedzkich, wspólnotowych, zawodowych, narzeczeńskich, małżeńskich, rodzicielskich, religijnych, politycznych. O ile bowiem miłość erotyczna rozwija się zazwyczaj pomiędzy osobami mniej więcej w tym samym wieku, o tyle przyjaźń nie stawia takich ograniczeń.
  4. "Gorzkie żale" przybywajcie

    Gorzkie żale towarzyszą nam od trzystu lat. Powstały w Polsce na przełomie XVII i XVIII wieku z ducha ludowej pobożności okresu baroku. Ich początki i kształt są związane z działalnością Bractwa św. Rocha przy warszawskim kościele pod wezwaniem św. Rocha. Misteria i nabożeństwa pasyjne, wzorowane na łacińskich pierwowzorach, były tam odprawiane już pod koniec XVII w.
  5. Życie Duchowe • ZIMA 29/2002

    Bez miłości byłbym niczym
    Zimowe „Życie Duchowe”, pt. „Bez miłości byłbym niczym”, to pierwszy numer w nowej szacie graficznej. We wstępie do numeru Józef Augustyn SJ pisze: „W nowym wydaniu naszego Pisma z jednej strony chcemy zachować wypracowany przez lata styl, z drugiej zaś pragniemy podjąć nowe wyzwania”.
  6. Spowiedź, czyli przekonywanie o grzechu i miłości

    Mówi się dzisiaj dużo o kryzysie sakramentu pokuty, co najczęściej oznacza, że wierni bardzo niechętnie przystępują do kratek konfesjonału. Kiedy jednak patrzę na dwutysiącletnią historię sakramentu pojednania, to zastanawiam się, czy rzeczywiście obecny czas jest - w porównaniu z minionymi wiekami - czasem szczególnego kryzysu spowiedzi i dochodzę do wniosku, że nigdy tak naprawdę nie było lepiej.

Strony