cierpienie

powiązane treści:

  1. Nie być czarną błyskawicą

    Nie godzimy się na naszą przemijalność, na ból istnienia przeciekającego nam przez palce, dlatego też relegujemy chorobę, która jest jej sygnałem i wysłanniczką, poza nawias tzw. normalności, a wraz z nią i chorych. Nie chcemy, by nam przypominali o tym naszym nierozwiązanym i nierozwiązywalnym problemie. Dzieje się tak nawet w szpitalach, które przecież mają być miejscem pomocy chorym.
  2. Współczujący Bóg

    Czy Bóg cierpi? To, że napisano na ten temat bardzo wiele, wcale nie dziwi. Trudno bowiem o donioślejsze egzystencjalnie pytanie z połączonych punktów widzenia teo- i antropologicznego. Można sobie również z łatwością wyobrazić, jak dalekosiężne będą konsekwencje udzielonej odpowiedzi i jak potężny wywrą wpływ na obraz Boga i człowieka, na kształt religijności i na kulturę.
  3. Po nocy nadchodzi dzień

    Rozmowa poświęcona depresji
    Podstawowe pytanie w temacie depresji brzmi: "Jak uniknąć depresji?". Byłoby pięknie, gdybyśmy mogli na początku naszego życia zdecydować: "Nie będę wpadał w depresję", ale tak się nie da. A jeśli nawet ja jej uniknę, to być może nie poradzą sobie z nią moi bliscy. Rodzi się więc pytanie, jak wychowywać dzieci, by nie wpadały w depresję.
  4. Wspomnienia z trudnych czasów

    Od najwcześniejszego dzieciństwa aż do czasów, w których zaczęto znowu otwierać kościoły i odprawiać nabożeństwa, istniało w Jarmolińcach coś, co teraz nazywam "podziemnym okresem życia Kościoła katolickiego na Ukrainie". Niezależnie bowiem od wszystkich prześladowań, zakazów, wypędzeń w naszym kraju nigdy nie przerwała się cieniutka "niteczka wiary", nigdy nie wysechł jej "wątły strumyczek".
  5. "Gorzkie żale" przybywajcie

    Gorzkie żale towarzyszą nam od trzystu lat. Powstały w Polsce na przełomie XVII i XVIII wieku z ducha ludowej pobożności okresu baroku. Ich początki i kształt są związane z działalnością Bractwa św. Rocha przy warszawskim kościele pod wezwaniem św. Rocha. Misteria i nabożeństwa pasyjne, wzorowane na łacińskich pierwowzorach, były tam odprawiane już pod koniec XVII w.
  6. Po zamachu

    Po usłyszeniu huku włączyłem radio. Powiedzieli, że w World Trade Center była jakaś eksplozja. Idę do szkoły i widzę z ulicy dziurę w budynku i dym - niemożliwe - przecież to WTC! A ludzie? W szkole ktoś twierdzi, że widział samolot, który uderzył w wieżowiec - niemożliwe! Mówię uczniom, co się dzieje. Za chwilę wchodzę na dach szkoły i widzę, że druga wieża dymi. Ktoś mówi, że to uderzył drugi samolot - niemożliwe!

Strony