Duchowość Ćwiczeń

Św. Ignacy miał ponadprzeciętną intuicję dotyczącą ludzkiej psychiki, którą psychologia jako nauka zaczęła opisywać prawie trzysta lat później. Chodzi tu przede wszystkim o dynamiczną wizję człowieka, jaką św. Ignacy zawarł w metodzie Ćwiczeń. Wyczuwał on istnienie w człowieku nieświadomych motywacji mogących wpływać na ludzkie postępowanie.
Towarzyszenie duchowe jest aktywnością wypływającą z potrzeby twórczości, realizuje się w relacji międzyludzkiej opartej na bezinteresownej życzliwości. Towarzyszący nie może być nastawiony przede wszystkim na skuteczność, przeważnie nieuchwytną dla niego. Podejmuje służbę w najszlachetniejszym tego pojęcia znaczeniu: staje się pomocnikiem Ducha Świętego.
Ćwiczenia duchowne bez milczenia to Ćwiczenia bez modlitwy. Bez milczenia nie ma decyzji osobowych. Rozmowa nie ułatwia, ale przeszkadza w tych decyzjach. Kto jest niezdolny do milczenia, ten tym samym jest niezdolny do odprawienia Ćwiczeń. Autentyczne Ćwiczenia duchowne wymagają absolutnego milczenia.
„Rozeznanie duchów” brzmi anachronicznie dla współczesnego ucha i kojarzy się z egzorcyzmami, okultyzmem lub innymi niejasnymi praktykami. Rzadko komu przywodzi na myśl wspólnotę z Qumran, św. Pawła, Orygenesa czy Ojców pustyni, chociaż to już u nich można znaleźć rzetelne opracowanie tego tematu
Naturalną postawą wobec cierpienia jest z jednej strony sprzeciw, a z drugiej poddanie i akceptacja. Chrześcijanie mają przede wszystkim łagodzić, usuwać i przezwyciężać cierpienie. Czynić wszystko, co w ludzkiej mocy, aby usuwać ból i jego źródła. Nie mogą jednak popadać w iluzję, że każde cierpienie da się uleczyć.
Reguły św. Ignacego „[służące] do odczucia i rozeznawania w pewnej mierze różnych poruszeń, które dzieją się w duszy” (por. Ćd 313-336), są niezwykłym wkładem w dziedzictwo duchowości chrześcijańskiej. Formułując je, Ignacy czerpał z tradycji monastycznej.